[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Tutaj prowadzimy dyskusję na temat odcinków 4 sezonu.
Regulamin forum
1. Spoilery do następnych odcinków umieszczamy w tagach [spoiler*]Treść spoilera[/spoiler*] (bez gwiazdek).
2. Zakaz pisania postów z prośbami o napisy.
3. Mile widziane są rozbudowane posty na temat poszczególnych odcinków oraz głos w ankiecie.
4. Posty jednozdaniowe zazwyczaj są usuwane do kosza.
5. Download odcinków znajduje się w tym dziale.

Ocena odcinka (1-10)

10
18
43%
9
8
19%
8
6
14%
7
8
19%
6
1
2%
5
1
2%
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 42

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: ziomeq1100 » 16 lut 2011, o 08:18

Muszę powiedzieć, że dużo więcej spodziewałem się po tym odcinku, myślałem, że zaskoczy nas czymś innym. A ta Emy jakoś mi nie pasowała, taka dziewczynka o takim głosie i zachowaniu szpiegiem? Chyba coś nie tak
ziomeq1100
Kierownik sklepu
 
Posty: 135
Rejestracja: 27 wrz 2010, o 08:46
Lokalizacja: Białystok
Online: 2d 9h 31m 21s
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: John Casey
    Windows XP Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: afgani » 16 lut 2011, o 14:21

Mi się odcinek podobał, choć troszkę za mało było powiedziane o przeszłości Sarah a spodziewałam się, że będzie więcej.
Generalnie podobała mi się ta historia z Kotkami i jak Morgan obudził się w towarzystwie Cariny :rofl:
Kolejna rzecz to, że Sarah za bardzo naskoczyła na Chuck'a trochę mi się to nie spodobało ale potem pogodzili się i Sarah nawet pozwoliła mu się wtrącać w jej "przeszłość".
Sprawa z tym świetlikiem nie wydaję mi się, że chciano tutaj zrobić z Chuck'a fajtłapę>>>>wyraźnie widać, że to był przypadek, choć śmieszny :P
Końcowa scena w BM z tymi połamanymi płytami...całkiem nieźle wykombinowana i oczywiście nie było zaskoczenia, że Amy jest zdrajczynią od początku coś mi w niej nie pasowało.
Wspomnę też słówko o Ellie, całkiem dobry miała pomysł by zaproponować Sarah rozmowę "na każdy temat" i końcowa reakcja Sarah...Czy zostaniesz moją pierwszą druhną?>>>Tak się fajnie na sercu zrobiło

Odcinek oceniam na 10
Awatar użytkownika
afgani
 
Posty: 1242
Rejestracja: 7 gru 2010, o 20:40
Lokalizacja: Corby
Online: 121d 9h 11m 9s
Otrzymał podziękowań: 105 razy
Płeć: Fanka
Ulubiona postać: Chuck Sarah
Obecnie oglądam: WSZYSTKO
    Windows XP Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: DanielShaw » 16 lut 2011, o 18:49

Cóż, odcinek miał pare ciekawszych momentów, ale sam w sobie do całości wiele nie dorzucił, czekam z niecierpliwością na to - czy Chuck znajdzie ojca Sary, bo czuję , że jej ojciec może być równie ciekawą postacią co Orion.
Awatar użytkownika
DanielShaw
NerdHerd
 
Posty: 63
Rejestracja: 15 lut 2011, o 18:48
Online: 1h 8m
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Orion
    Windows Vista Firefox

Re: [4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: Harku » 16 lut 2011, o 19:00

DanielShaw pisze:Cóż, odcinek miał pare ciekawszych momentów, ale sam w sobie do całości wiele nie dorzucił, czekam z niecierpliwością na to - czy Chuck znajdzie ojca Sary, bo czuję , że jej ojciec może być równie ciekawą postacią co Orion.



Raczej matkę, bo ojca już widzieliśmy w Chuck versus Delorean, a jest on oszustem . Chociaż mam nadzieję, że ojciec też wróci.
Awatar użytkownika
Harku
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 325
Rejestracja: 18 paź 2010, o 13:46
Lokalizacja: Świętochłowice
Online: 20d 21h 57m 41s
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Windows Vista Firefox

Re: [4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: DanielShaw » 16 lut 2011, o 19:59

Harku pisze:
DanielShaw pisze:Cóż, odcinek miał pare ciekawszych momentów, ale sam w sobie do całości wiele nie dorzucił, czekam z niecierpliwością na to - czy Chuck znajdzie ojca Sary, bo czuję , że jej ojciec może być równie ciekawą postacią co Orion.



Raczej matkę, bo ojca już widzieliśmy w Chuck versus Delorean, a jest on oszustem . Chociaż mam nadzieję, że ojciec też wróci.



dzięki za info, możliwe że nie widziałem tego odcinka. Ale cóż nadal bardziej intryguje mnie sytuacja z jej ojcem niż z matką bo w końcu matka jej do ołtarza nie poprowadzi.
Awatar użytkownika
DanielShaw
NerdHerd
 
Posty: 63
Rejestracja: 15 lut 2011, o 18:48
Online: 1h 8m
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Orion
    Windows Vista Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: Papilarny » 17 lut 2011, o 22:03

Zgadzam się z tym, co napisał Brighty (!!!) odnośnie poprawności tego, co zrobił Chuck. Moim zdaniem Sarah trochę go zwodziła, raz dając mu wolną rękę w grzebaniu w jej przeszłości, a raz się na niego denerwując. Nieco zdziwiła mnie i zirytowała scena, w której Chuck - przypominam - superszpieg, z komputerem w głowie i z kilkudziesięcioma zdecydowanie bardziej niebezpiecznymi misjami na koncie, nagle spadł ze szklanego dachu, ale na szczęście później z tego wybrnął. Sam wątek CAT ciekawy, fajnie, że zaczynamy się czegoś dowiadywać o przeszłości Sarah (wbrew jej woli, ale co tam), jednakże odcinek nie był (imho) tak dobry jak kilka ostatnich. 7+/10.
Awatar użytkownika
Papilarny
 
Posty: 344
Rejestracja: 17 sty 2011, o 17:59
Online: 37d 2h 6m 9s
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah Walker
Obecnie oglądam: Game of Thrones, Sons of Anarchy
    Windows XP Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: Brighty » 17 lut 2011, o 22:37

:tak:
Cieszę się, że tym razem się zgadzamy i modzi nie będą musieli nas gonić z tego wątku ;-)

Generalnie nie ma co się łudzić, że Sarah wykażę się jakąkolwiek inicjatywą w sprawach osobistych, gdyż jeszcze ani razu tego nie zrobiła. Kiedy sytuacja robi się bardziej skomplikowana ma zdecydowanie tendencje eskapistyczne. Krótko mówiąc: w tej dziedzinie jest totalnym i skończonym tchórzem. Prawdę mówiąc, jest to w relacji Chucka i Sarah jedyna (ale zasadnicza) dziedzina, w której Chuck pokazuje, że to on tu jest facetem. To znaczy Chuck ma odwagę mierzyć się z problemami. Sarah woli uciekać, udawać, że nie istnieją i czekać aż się same cudownie rozwiążą - a wszyscy (razem z nią) w międzyczasie cierpią.

Właśnie to uświadomił mi ten odcinek. I jest to pierwszy w tym sezonie który naprawdę dał mi dużo do myślenia na temat bohaterów. Dlatego oceniam go, mimo wszystkich jego braków, na 9.

Za ten post autor Brighty otrzymał podziękowanie od
PanCartoon
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Windows 7 Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: PanCartoon » 17 lut 2011, o 22:52

Podpisuję się obiema rencyma i nogami pod tym co napisał Brighty, to właśnie lubię w Chucku, że widz oceniający Sarę, bądź relację na linii Chuck-Sara jest zmuszony do myślenia i czasami nie wszystko jest takie jasne, jak nam się wydaję. Zobaczymy jak twórcy zawiążą akcję przez następne kilka odcinków, ponieważ wątek, który rozpoczęli ma bardzo duży potencjał.
Awatar użytkownika
PanCartoon
 
Posty: 1342
Rejestracja: 6 gru 2010, o 21:24
Lokalizacja: Opoczno
Online: 206d 38m 13s
Otrzymał podziękowań: 375 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
Obecnie oglądam: Chuck, Castle, TBBT, HIMYM, VD
    Windows XP Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: Chief » 17 lut 2011, o 23:27

7/10

Bez rewelacji. Spodziewałem się po odcinku, że będzie trochę banalny, trochę wyluzowany ;-) , alllleee:

- Motyw CHUCK = FAJTŁAPA zaczyna mnie trochę już irytować. Chuck potrafi wywołać przebłysk patrząc sobie na pięści, a pod koniec odcinka ma problem obezwładnić (co de facto nie należy rozumieć jako pobić) kobietę, której daleko do sprawności intersectu :)
Poza tym, może się czepiam, ale czy ktoś widział by Chuck tą linę montował do jakiegokolwiek elementu chwytakowego??

- Szkoda, że kolejny (może niespecjalnie ambitny) wróg idzie w odstawkę. Brakuje mi trochę takiej ciągłości fabularnej z odcinka na odcinek. Po wsadzeniu Volkoffa do paki, twórcy ponownie chcą nas chyba oczarować "magią" prostoty - nie wymagam cudów, ale to jest serial akcji z dawką humoru, a w ostatnich kilku odcinkach, misje robią tylko za tło, w dodatku kiepskie. Trochę zaczyna brakować szeroko pojętej "głębi" fabularnej.

- Tego nie zaliczam akurat na minus, ale czy tylko mi się wydaje czy też Casey mięknie?? qurka lubi tę postać, ale trochę zaczyna mnie to niepokoić. Hardość i sarkazm agenta NSA zawsze były jego dużymi zaletami, a ostatnio jakoś tego mało.

Odcinek poza w/w elementami nie był zły, lecz po małej intrydze Chucka z odcinka który miał być finałem (chyba 13-sty), mam wrażenie, że twórcy nie do końca wiedzą co z kolejnymi odcinkami wykombinować...
Awatar użytkownika
Chief
Sprzedawca z BuyMore
 
Posty: 5
Rejestracja: 22 lis 2010, o 14:57
Lokalizacja: PO
Online: 0s
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Volkoff
Obecnie oglądam: Chuck s4, House s6, Cali s4
    Windows XP Firefox

[4x15] Chuck Versus the C.A.T. Squad

Postautor: Papilarny » 17 lut 2011, o 23:45

Przecież "mięknięcie" Casey'a to jest wątek, który jest drążony tak naprawdę od drugiego sezonu. Przypominanie sobie swojej przyszłości, wpływ emocjonalnego do granic możliwości Chucka, odnalezienie swojej rodziny (ale głównie córki) to zdecydowanie wpłynęło na jego charakter, ale dalej potrafi być równie twardy, co kiedyś.
Awatar użytkownika
Papilarny
 
Posty: 344
Rejestracja: 17 sty 2011, o 17:59
Online: 37d 2h 6m 9s
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah Walker
Obecnie oglądam: Game of Thrones, Sons of Anarchy
    Windows XP Firefox

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sezon 4

Aktualnie szpiegują

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
ChuckTV.pl © 2010-2012 DuDeStudio.pl
cron