[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Tutaj prowadzimy dyskusję na temat odcinków 4 sezonu.
Regulamin forum
1. Spoilery do następnych odcinków umieszczamy w tagach [spoiler*]Treść spoilera[/spoiler*] (bez gwiazdek).
2. Zakaz pisania postów z prośbami o napisy.
3. Mile widziane są rozbudowane posty na temat poszczególnych odcinków oraz głos w ankiecie.
4. Posty jednozdaniowe zazwyczaj są usuwane do kosza.
5. Download odcinków znajduje się w tym dziale.

Ocena odcinka (1-10)

10
23
59%
9
8
21%
8
4
10%
7
3
8%
6
0
Brak głosów
5
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
3
1
3%
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 39

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: denis0011 » 23 lut 2011, o 17:08

10/10
lool nie spodziewałem się tego że Volkoff taki zimny drań i złoczyńca miał córkę, ciekawe co było za tymi tajnymi drzzwiami :P
Awatar użytkownika
denis0011
NerdHerd
 
Posty: 73
Rejestracja: 1 lis 2010, o 21:14
Lokalizacja: Zabrze
Online: 1d 2h 23m 44s
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: Chuck,Partnerki, Royal Pains,
    Windows 7 Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: mat632 » 24 lut 2011, o 20:05

Te odcinek miał chyba wszystko to za co kocham Chucka. Sara perfekcyjnie potrafi dogadać się z Morganem, nie ma co. U Świetnego i Ellie włączyło się coś na wzór instynktu przetrwania, musieli uciszyć małą. Córka Volkoffa, na którą patrzyłem z początku krzywym okiem naprawdę jest ciekawa (jak jej postrzelony stary :P). Nasuwają się dwa pytania - co Vivian zobaczyła w biurze ojca i co dalej będzie z Caseyem?
Awatar użytkownika
mat632
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 337
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 18:54
Lokalizacja: Warownia Starego Morza
Online: 9d 4h 8m 35s
Otrzymał podziękowań: 86 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Geralt z Rivii
Obecnie oglądam: SoA, s5
    Windows Vista Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: Papilarny » 24 lut 2011, o 20:19

Odcinek 9/10, głównie ze względu na intrygujące zakończenie i mega-humor (Morgan, Sarah i cała otoczka Walentynek oraz niedoświadczeni rodzice - Ellie i Devon).
Awatar użytkownika
Papilarny
 
Posty: 344
Rejestracja: 17 sty 2011, o 17:59
Online: 37d 2h 6m 9s
Otrzymał podziękowań: 38 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah Walker
Obecnie oglądam: Game of Thrones, Sons of Anarchy
    Windows XP Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: Brighty » 24 lut 2011, o 21:46

Generalnie bardzo dobry odcinek. Vivian im się udała i jej wątek był bardzo w porządku. Anglia (czy to co za nią robiło): czyli lekka mgiełka i prześwitujące przez drzewa refleksy słoneczne tworzyły sympatyczny klimat sceny.

Ale w kilku miejscach zgrzytnęły mi zęby.
Sytuacja z Morganem i przeprowadzką jest generalnie dobrym pomysłem, ale ostatnio tracę gwałtownie sympatię do tej postaci. Cały związek z Alex jest niestety sztywny i pozbawiony chemii. Cała ta zabawa w koci łapki była (w moim odczuciu) niedorzeczna, ale paćkanie się w czekoladzie... To już lekko przekroczyło granice dobrego smaku (przynajmniej mojego). Dla mnie najbardziej rozbijające dla jego postaci jest danie mu roli super-mędrca, którą scenarzyści mu na siłę (i w totalnym oderwaniu od jego predyspozycji) ustawicznie wciskają w tym sezonie. W rezultacie mamy przez to znacznie mniej Ellie (i Devona), o poradę których Chuck dawniej prosił (co miało więcej sensu).
Błagam: mniej Morgana!

Ale najbardziej mnie raziła scena w której Sarah próbowała się dogadać z Morganem. A konkretnie jej próba "bawienia się zabawkami". Co to miało być?! To miało być śmieszne? Czwarty rok związku z geekiem (nawet jeżeli z początku udawanego) i jeszcze się nie zorientowała, że nie bawią się figurkami robiąc "Roar" i "Pif-paf", "Bam-bam"? Już w pierwszym sezonie wiedziała, że geekowi spodoba się przebranie księżniczki Leii, a teraz się uwsteczniła? Rozumiem, ze miało to prowadzić do wątku "dojrzałości", ale wykonanie było FATALNE. Jedna z najgorszych scen w całym serialu. U mnie z miejsca na czarnej liście tuż scenie z dworca w Pradze.

Mimo wszystko to dobry odcinek, więc solidne 8/10.

Za ten post autor Brighty otrzymał podziękowanie od
Emeraldine
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Windows 7 Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: YangMer » 24 lut 2011, o 22:21

Odcinek bardzo dobry, ale... :D
1. Mit, że po strzale odlatuje się na 1m jest obalony, więc nie wiem czemu tutaj go też zastosowali.
2. Ta córka Volkoffa strzeliła temu komuś w klatę z przodu, a jego kurtka wyglądała jakby pociski wychodziły od tyłu :D Błędy niby małe, ale rażące.
Awatar użytkownika
YangMer
Greta
 
Posty: 80
Rejestracja: 10 gru 2010, o 23:10
Online: 8d 16h 7m 58s
Otrzymał podziękowań: 13 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Morgan
    Windows XP Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: blondasek » 25 lut 2011, o 01:48

No cóż, także odcinek jakoś mi nie "smakował"...
Po pierwsze, o ile wcześniej odcinek "trwał", to tutaj minął mi zadziwiająco szybko. Jakbym wychynął drinka "na raz", w ogóle go nie smakując. Błędy.. no cóż, rozmowa Sary z Morganem --> naprawdę beznadziejna. To niestety wina szefów NBC, że tak późno zdecydowali się dać 11 dodatkowych odcinków. Wszystko zostało rozwalone, robione na szybko (to widać :/). Niestety jazda konna też nie wyszła, dwa razy są dwa ujęcia z tej samej kamery, nie licząc JEDYNEGO użycia interesecta w tym odcinku...
A Casey? Zero napięcia, nie to co kiedyś. Rozwalił 7 gości, każdy czekał (!? SIC!) na swoją kolej do odstrzału? Mina jakaś taka... to nie to samo.

Jednym słowem, DNO!

@Jane:
1. to mit, aczkolwiek człowiek trafiony z dubeltówki z może 3 metrów jakiś większy kawałek odlatuje..
2. tu Ci przyznam pełną rację pewnie pomylili przy tworzeniu rekwizytu i strzelali przez jego lewą stronę :D

Ocena 3/10.
blondasek
Assman
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 lut 2011, o 16:27
Online: 1d 7h 56m 20s
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Big Mike
    Windows XP Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: deMateusz » 25 lut 2011, o 18:58

Odcinek siedzi na dysku od wtorku, a jakoś dopiero teraz go obejrzałem (szkoła :P ).
Całość nawet ujdzie, bardzo fajne koniki i przynajmniej jakaś nowa postać. Najgorsza scena ze wszystkich odcinków to właśnie ta z udziałem Sarah i Morgana. Ok, rozumiem wszystko, ale te jęki to normalnie wyjęte prosto z ...
Trochę głupio bo trzeba czekać żeby dowiedzieć się co z drzwiami w Zamku i biurem Volkoffa.
Kilka wpadek, mało intersecta. Odcinek kręcony na szybciora, ale kilka momentów bardzo ciekawych.
Wstrzymam się z oceną ;-)

Push Mix i C.A.T Squad o niebo lepsze.
Awatar użytkownika
deMateusz
Assman
 
Posty: 30
Rejestracja: 23 lis 2010, o 19:04
Online: 2d 6h 37m 3s
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Morgan
    Windows 7 Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: Sara » 25 lut 2011, o 19:06

Popieram scena medytacji-super,ale mina Caseya po tym jak ich zobaczył- bezcenne. Myślałam,żę ze śmiechu z krzesła spadnę. Co do Vivian, to jestem pewna,że "delikatna" miłośniczka koni jeszcze ostro namiesza ;P. Awsome i Ellie- naprawdę było mi ich szkoda,wyglądali w "Buy more" jakby przeżyli co najmniej tornado :D
Awatar użytkownika
Sara
Assman
 
Posty: 48
Rejestracja: 23 lut 2011, o 17:26
Lokalizacja: Poznań
Online: 8h 26m 6s
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Fanka
Ulubiona postać: Sarah
Obecnie oglądam: Chuck(sezon 4), Dr House(sezon
    Windows 7 Internet Explorer 8.

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: Harku » 25 lut 2011, o 19:08

Ok, ani trochę nie rozumiem narzekania na scenę Sary i Morgana...to była moja ulubiona scena w odcinku, super śmieszna. Sara może i spędza dużo czasu z Chuckiem, ale nic a nic z Morganem, no i za bardzo nie wie jak z nim spędzać ten czas. Ale jakoś próbuje, a powiedzmy sobie szczerze Morgan czasami się zachowuje niedojrzale. Tematem tego odcinka było to jak Morgan nie pasuje do nowej pary i czuje się przy nich jak dziecko, a Sara go tak właśnie potraktowała, mimo dobrych intencji. Jakby analizować tą scenę całkowicie poważnie, patrząc od strony psychologicznej postaci, to może i to nie była najlepsza scena, ale patrząc jak na scenę która miała nam dostarczyć śmiechu to dla mnie to najlepsza scena odcinka, uśmiałem się jak nigdy....i gdzie ty tam jakieś jęki widziałeś, Sara starała się zachowywać jak nerd, mimo że widać było jak strasznie się z tym niekomfortowo czuje i jej to bardzo ale to bardzo nie wyszło.
Awatar użytkownika
Harku
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 325
Rejestracja: 18 paź 2010, o 13:46
Lokalizacja: Świętochłowice
Online: 20d 21h 57m 41s
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Windows Vista Firefox

[4x16] Chuck Versus the Masquerade

Postautor: Diuna16 » 25 lut 2011, o 19:32

Wow...jak dla mnie, jeden z lepszych epizodów. Pomysł na Walentynki twórcy mieli naprawdę świetny. Szczególnie podobała mi się mina Sarah, gdy te skrzydełka wyskoczyły spod szlafroczka. Pomysł Morgana i Alex...kurcze, nie wiedziałam, że Alex może być tak pokręcona. Aha, no i nareszcie poznaliśmy nowe możliwości głowo-komputerka. Fajny trik :happy: Dobrze, że pojawił się nowy bohater, właściwie bohaterka. W końcu akcja nabierze nowego tempa. Szczególnie, że nadal niewiadomą pozostaje, jaką misję dostał Casey i co odkryła Vivian. A propos Caseya...kto by pomyślał, że TEN Casey zostanie przy Sarze i ją uratuje?! Nie bardzo podobało mi się, że Morgan się wyprowadza, aż trudno mi w to uwierzyć. Wielka wpadka odcinka: czekanie goryli na odstrzelenie im łebków przez Caseya. Mimo to zdecydowana dyszka, i nie mogę się doczekać następnego odcinka.
Awatar użytkownika
Diuna16
Kierownik sklepu
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 gru 2010, o 12:38
Online: 1d 7h 9m 45s
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Fanka
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: Dexter
    Windows XP Chrome

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sezon 4

Aktualnie szpiegują

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
ChuckTV.pl © 2010-2012 DuDeStudio.pl