[4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Tutaj prowadzimy dyskusję na temat odcinków 4 sezonu.
Regulamin forum
1. Spoilery do następnych odcinków umieszczamy w tagach [spoiler*]Treść spoilera[/spoiler*] (bez gwiazdek).
2. Zakaz pisania postów z prośbami o napisy.
3. Mile widziane są rozbudowane posty na temat poszczególnych odcinków oraz głos w ankiecie.
4. Posty jednozdaniowe zazwyczaj są usuwane do kosza.
5. Download odcinków znajduje się w tym dziale.

Ocena odcinka (1-10)

10
14
61%
9
4
17%
8
1
4%
7
3
13%
6
0
Brak głosów
5
1
4%
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 23

[4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: CMP » 24 wrz 2010, o 00:28

Tytuł: Chuck Versus the Coup d'Etat
Premiera odcinka: 12 październik 2010


Obrazek
Awatar użytkownika
CMP
 
Posty: 2340
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 16:25
Lokalizacja: Gliwice/DG
Online: 65d 8h 18m 50s
Otrzymał podziękowań: 724 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
Obecnie oglądam: Community in da HOUSE
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: Izuu » 12 paź 2010, o 19:23

A mi się odcinek dzisiejszy bardzo podobał.
Było w nim wszystko, no może prawie wszystko pomijając jeden szczegół. :)
Mam wrażenie, że Morgan stał się bardziej doroślejszy, ale także odważniejszy - chyba powinnam pogratulować mu odwagi za odważenie się pocałowania Alex :) Zrobił to w ciekawy sposób.
Co do samej Sary, coraz bardziej razi mnie jej osobowości, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Każdy odcinek, krok po kroku dostrzegam jej niesamowitą osobowość. W 4 sezonie to ona jest moim "NUMEREM 1" coś nią ruszyło, wyróżnia się bardziej, pokazuje Nam takie fajne, nie wiem jak to określić.... takie swoje ciepło. Chuck mnie rozwalił z tą książką, a sam wielki posąg doktora Woodcomba - nie do pobicia. Na pewno 4 odcinek lepszy niż 3. :)
Awatar użytkownika
Izuu
Assman
 
Posty: 31
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 13:10
Lokalizacja: Andrychów
Online: 1m 1s
Otrzymał podziękowań: 9 razy
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: Arhoax » 13 paź 2010, o 15:00

Odcinek super!
No i Morgan "dorósł" ;)
Jestem ciekawy co Casey zrobi Morganowi jak ich zobaczy :D
Mam pytanie czy wiecie co to za utwór w 19:32 ? Proszę o odpowiedź.
Awatar użytkownika
Arhoax
Sprzedawca z BuyMore
 
Posty: 16
Rejestracja: 26 wrz 2010, o 15:05
Lokalizacja: L.A.
Online: 2h 42m 4s
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: pllek_sinek » 13 paź 2010, o 17:10

Nie wypowiadałem się w poprzednim odcinku żeby zobaczyć "dorosłego" Morgana trochę dłużej niż przez 40min, czytałem wasze wypowiedzi i muszę stwierdzić że naprawdę zrobił duży krok do przodu (w końcu kiedyś trzeba dorosnąć). Pomnik świetny tylko szkoda że zniszczony (fajnie by wyglądał na fontannie lub zamiast jej przed domami bohaterów). Podoba mi się wprowadzanie przez twórców "smaczków" w postaci seksownych momentów Sary (w tym odcinku przymierzanie bikini :D ). Nie zabrakło również poczucia humoru Alejandro. Ogółem duża 10 dla odcinka.
Awatar użytkownika
pllek_sinek
 
Posty: 628
Rejestracja: 25 wrz 2010, o 16:02
Lokalizacja: Zielona Góra
Online: 15d 11h 34m 46s
Otrzymał podziękowań: 161 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah Walker
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: Banera » 13 paź 2010, o 20:11

Bez dwóch zdań najlepszy odcinek tego sezonu. Było wszystko co lubię w Chucku, no może prawie wszystko (Jeff i Lester gdzie oni byli?). Bez jakiś tam gwiazd, co chwile nowych Greta. Stary dobry Chuck po prostu. Powiem Wam, że mnie Chuck zaczął już powoli męczyć tą gadką o uczuciach w najmniej odpowiednich chwilach do tego. Wywierał ogromną presje na Sarze wiedząc, że ona nie jest najlepsza w okazywaniu uczuć i rozmowach o nich. Nic na siłę Chuck. Wiem to z autopsji;) Świetnie scenarzyści to wykombinowali, tą całą "psychoterapeutyczną" rozmowę w willi w Costa Gravas na samym końcu odcinka. Było to spontaniczne i nie wymuszone. No i sama końcówka w sypialni... Piękna scena. Dało się w końcu poczuć, że go bardzo kocha.Ten Chuck ma farta:) Jak Izuu słusznie zauważyła Sara zmienia nam się pod wpływem tego uczucia. Wszyscy wiemy, że miała nie ciekawe dzieciństwo i dlatego ciężko jej powiedzieć w oczy co czuje. Wspominaliście o pomniku Czadowego heheh. Też fajne, a mina Devona jak mu głowę odstrzelili - bezcenna:D Morgan bardzo nam ewoluował i ten pocałunek w stylu macho bardzo mi się podobał. Ciekawe czy Casey'owi też się będzie podobał:D Już to widzę heheh :lol: Cieszy mnie to, że główny wątek powoli rusza. Brakuje wyraźnej więzi między odcinkami i to chyba najwyższa pora, żeby sprawę poszukiwania matki ruszyć do przodu. Chuck powiedział Ellie, że szuka matki i dobrze. Nie lubię jak ją wszyscy w konia robią;) Myślę, że nawet nie była by zła jakby Chuck jej powiedział, że wciąż jest szpiegiem. Brawo! Oby tak dalej panowie Schwartz i Fedak.
Awatar użytkownika
Banera
 
Posty: 321
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 18:00
Lokalizacja: Kluczbork
Online: 7d 12h 30m 27s
Otrzymał podziękowań: 135 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: Castle
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: ziomeq1100 » 13 paź 2010, o 20:44

Odcinek dużo lepszy od poprzedniego, który mam nadzieję, że był najsłabszy w tym sezonie. Cieszę się, że Morgan znalazł w końcu dziewczynę, to może mocno ubarwić ten serial.
ziomeq1100
Kierownik sklepu
 
Posty: 135
Rejestracja: 27 wrz 2010, o 08:46
Lokalizacja: Białystok
Online: 2d 9h 31m 21s
Otrzymał podziękowań: 11 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: John Casey
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: Brighty » 13 paź 2010, o 21:53

Odcinek dla mnie nierówny. Generalnie druga połowa zawiodła pod względem intrygi szpiegowskiej. Bardzo to sztuczne, naiwne i nieprawdopodobne. Żona Generalisima powinna pozostać albo kochającą aczkolwiek zazdrosną towarzyszką życiową, albo zdradzać go - albo ideologiczną komunistką, albo tylko kobietą domagającą się uwagi. Zmieszali to i wyszło nie wiadomo co. Ratowanie świata poprzez terapię małżeńską miało więcej sensu dla związku Chucka niż dla Goyi, zbyt łatwo im to poszło. Ten sam numer z gadką z podwójnym dnem Chuck odstawił już w Chuck vs Three Words i tym razem był już zdecydowanie mniej śmieszny. Miejscami realizm był lekko sit-comowy.

Poza tym źle nie było. Nadal emocje nie osiągnęły dawnego poziomu, ale postacie powoli zajmują swoje miejsca. Czekam na rozwój wydarzeń. Mamuśka B ma się pojawić ponownie już za dwa tygodnie, więc mam nadzieję, że akcja nabierze tępa. Casey w centrum uwagi następnego odcinka powinien to zapewnić.
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: Harku » 18 paź 2010, o 13:55

Witam wszystkich, to mój pierwszy post.
Dałem odcinkowi 9. Odcinek mi się bardzo podobał, dużo zabawnych momentów, dużo seksownej Sary, kilka fajnych dialogów i wreszcie ostatnia scena mi się bardzo podobała. Jedynie ta scena w bunkrze, jak zaczeli mówić o uczuciach, trochę to dziwnie wyszło - wiem co chcieli tym pokazać, ale jak dla mnie ta scena była za długa i przez co miałem dziwne wrażenie, że przeginają pałę - za to odejmuję 1 punkt. Jednak reszta bardzo dobra i generalnie serial ma tendencję zwyżkową. Niedługo większą rolę zacznie odgrywać intryga szpiegowska, więc fabuła sezonu powinna się rozkręcić.
Awatar użytkownika
Harku
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 325
Rejestracja: 18 paź 2010, o 13:46
Lokalizacja: Świętochłowice
Online: 20d 21h 57m 41s
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: Note » 19 paź 2010, o 13:33

Mało mi się ten odcinek podobał ale mimo to dałem 9/10.


Plusy:

+ Fajnie było znów ujrzeć Generała
+ Posąg Devona
+ Wątek miłosny i nie tylko od strony Chucka i Sary
+ Ładna Amor
+ Przybycie Generała do Caseya
+ Dialogi

Minusy

- Trochę Devon przesadza z tym dzieckiem i nadopiekuńczością
- Mało porywająca akcja
- Trochę przepełniony miłością ten odcinek był
- Motyw z książką - beznadziejny
Awatar użytkownika
Note
 
Posty: 1839
Rejestracja: 14 paź 2010, o 22:24
Lokalizacja: Podkarpacie
Online: 42d 5h 18m 26s
Ostrzeżenia: 1
Otrzymał podziękowań: 160 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: Nowości serialowe
    Nieznany Nieznana

Re: [4x04] Chuck Versus the Coup d'Etat

Postautor: FreeZ_ » 12 lis 2010, o 23:55

Odcinek średni 7/10. Cały wyjazd do Generała na początku mi się spodobał,pomnik Devona i ich miny :D Ale cała akcja przynudzała mnie troszkę,więcej zbędnego gadania na końcówce,zarówno w bunkrze jak i rozmów Ellie-Chuck, Chuck-Sara. No i w końcu Morgan ma porządną dziewczynę :)
Awatar użytkownika
FreeZ_
Sprzedawca z BuyMore
 
Posty: 9
Rejestracja: 29 wrz 2010, o 21:25
Online: 4h 26m 43s
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Morgan
    Nieznany Nieznana

Następna

Wróć do Sezon 4

Aktualnie szpiegują

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
ChuckTV.pl © 2010-2012 DuDeStudio.pl
cron