Strona 1 z 2

[4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 24 wrz 2010, o 00:29
autor: CMP
Tytuł: Chuck Versus the Couch Lock
Premiera odcinka: 19 październik 2010

Obrazek

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 19 paź 2010, o 13:46
autor: Izuu
Jakoś mnie dzisiejszy odcinek do siebie nie przekonał. Nie wiem nawet dlaczego. Znowu było mało Sary, główny powód. Po drugie jakoś nie było to interesujące oglądać 'nie żyjącego' Johna. Za mało w nim też było emocji, napięcia - jedyny taki skok wzwyż to był ten wybuch w kościele. Chuck dowiedział się coś o matce. Okey...
Po któreś tam - mało BuyMore. Naprawdę to miejsce straciło urok. Brakuje mi świeżości w tym sezonie.
A sam koniec ? 'Kocham Cię' , 'Kocham Cię' ależ to słodkie - mogliby coś więcej powiedzieć, zrobić.
No i ostatnie sekundy... tego się nie spodziewałam. Dzwoni sobie do niego chyba też tak po prostu i mówi to co mówi.
Dziwne...
Według mnie za ciekawy to ten odcinek nie był. Ale cóż, każdy ma inne zdanie. :-D

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 19 paź 2010, o 20:11
autor: Michal2465
A mi z kolei dzisiejszy odcinek bardzo się podobał. Jak dla mnie to nawet był najlepszy z tego sezonu. Mi tam wątek z pogrzebem odpowiadał. Mieliśmy w końcu Caseya w roli głównej a nie tylko ciągłe skupianie się na związku Chucka i Sary. Dla mnie to już zaczynało się robić trochę nudne. Jeff i Lester powoli zaczynają wracać do swojej formy z poprzednich sezonów. Zgadzam się natomiast że za mało jet ostatnio Buy More i nie ma już tego klimatu co był we wcześniejszych seriach. A zakończenie rzeczywiście zaskakujące. Wszystko wskazuje na to że najbliższy odcinek będzie w końcu skupiony na mamie Chucka. Co do tego odcinka to ma u mnie mocne 9/10.

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 20 paź 2010, o 18:11
autor: mietekwoj
Oj, tam narzekacie :) Nie podoba sie, to nie ogladaj... Dla mnie wszystkie odcinki sa super . Przeciez Morgan wykazal sie odwaga, jakiej dawno nie bylo - mozna by powiedziec w ogole :P, no chyba ze liczycie numer z tym kciukiem . Troche o przeszlosci Caseya, on zagral rewelacyjnie. Dla mnie wszystkie odcinki to 10/10 :P


  Powód edycji: Ale tu każdy wygłasza swoją opinie o odcinku, nie każdemu może się odc podobać i musimy to uszanować ~ Note :)

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 21 paź 2010, o 22:48
autor: Banera
Nie zły odcinek :) Jeff i Lester powoli wracają do gry ale to jeszcze nie to. Faktycznie to już 5 odcinek a w Buy More nie dzieje się prawie nic. Obawiam się, że producenci poszli w inną stronę. Bardziej skupiają się na aktorach grających gościnnie niż na starych chłopakach z Buy More. I mam wrażenie, że wszyscy robią się w tym serialu bardzo dorośli i poważni. Nawet jak Jeff żartuje to robi to jakoś tak... sam nie wiem. Ale teksty mają dalej mocne :D

Lester: “Now we know that you’re ‘cool,’ you should know that we do ‘installs’ like that twice a week. Count yourself in!”
Jeff: “We wake up in some of the best dumpsters in the city."

Po za tym albo mi się wydaje albo Casey troszkę nabrał ciałka od ostatniego sezonu:) Bardziej teraz pasuje na tatuśka spędzającego wieczór przed tv niż agenta NSA. Między Chuckiem a Sarą wszystko ok więc wszyscy uważają, że nuda. Chciałbym się tak ponudzić jak Chuck;p Z drugiej strony też chciałbym, żeby czasem między Chukiem a Sarą znów było to napięcie, ta żądza, żeby pożartowali troszkę ze swojego związku. Taki sexting na przykład był super:D Może się doczekam później czegoś takiego.
Na koniec odcinka, kiedy Chuck wreszcie zrozumiał, że nie warto narażać bliskich sobie osób tylko po to by odnaleźć matkę, to ona sobie w najlepsze dzwoni do niego. No to czekamy jeszcze parę dni i się dowiemy co ją podkusiło zadzwonić po tylu latach do syna.

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 22 paź 2010, o 23:26
autor: Note
Zdecydowanie najlepszy dotąd odcinek w 4 sezonie, praktycznie żadnych minusów w tym odcinku nie zauważyłem.Rozbawiały mnie numery Morgana oraz twarda postawa Johnego (To naprawdę twardy gość) Podobała mi się akcja w kościele gdy naraz wszyscy agenci chwycili za broń ach coś cudnego.Ogólnie mało było scen z serii Jeffster ale za to były bardzo śmieszne :P Zakończenia nie będę komentował, ale scenarzyści zdecydowali się raczej na takie zakończenia w stylu Prison Break (do przyciągnięcia widza i tchnięcia w nim napięcia) bo jakby nie było ten serial właśnie w każdym odcinku chwalił sobie takie zakończenia.Oczywiście daję mocne 10/10 :ok mogli by przedłużyć długość odcinka o jakieś 20 minut :P

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 23 paź 2010, o 11:15
autor: pllek_sinek
Buy More może i mało ale jak powiedział Lester: "Powiem ci, Casey, tęsknimy z Jeffem, za dawnym Buy More" więc kto wie może twórcy myślą coś o powrocie w tym kierunku. Końcówka - Chuck powiedział Sarze że kończy poszukiwania a tutaj dzwoni mamuśka jak by nigdy nic; trochę niespodziewana scena (może i dobrze) zobaczymy jak się rozwinie sytuacja. Mam nadzieje że Chuck powie Sarze o telefonie. :scratch

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 24 paź 2010, o 11:36
autor: Lucas21
Pogrzeb Caseya - oj żal z leksza przykro było jak przyszli tylko podstawieni :) ...
Margan vs akacja pustynia - lałem !!!! :D :D :D pierw kabelki poje... potem prądem się poraził, wcześniej Casey go ręką podniósł za gardło jak sie o Alex dowiedział :)
Chuck - tak jak mu Beckman powiedziała, zrobił się z niego prawdziwy szpieg, ale to przez Sarę przy której jest poważniejszy i dowódca się z niego zrobił - ma to swoje plusy i minusy, w końcu nie jest oferą, ale gdzie ten humor z 1-2 sezonu... :/ Brakuje mi strasznie humoru w BuyMore 1-2 sezon Jeffstera - teraz też już jest znowu, ale mało humoru, bo akcja sie skupia głównie na Chucku (Asie szpiega) i Morganie (początkującym...szpiegu :) ). Teraz głównie Morgan dostarcza nam humoru, ale to już nie to samo...
Końcówka... cos mi się wydaje, że mama Bartowski śledziła Chucka od dawna, i ma podgląd satelitarny, bo akurat zadzwoniła jak ten powiedział Sarze, że końcu z poszukiwaniem matki...

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 24 paź 2010, o 17:20
autor: mat632
Dla mnie ten odcinek był w porządku. Powoli Jeff i Lester zaczynają się rozkręcać. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym odcinkiem będzie coraz lepiej. :)

Re: [4x05] Chuck Versus the Couch Lock

PostZamieszczono: 25 paź 2010, o 21:20
autor: ziomeq1100
Bardzo dobry odcinek. Jak dla mnie chyba najlepszy w tej serii. W końcu nie skupiono się tylko na Sarze i Chucku co dało pozytywny skutek. Jeff i Lester wracają do formy no i Morgan z Caseyem pozytywnie.