[4x22] Chuck Versus Agent X

Tutaj prowadzimy dyskusję na temat odcinków 4 sezonu.
Regulamin forum
1. Spoilery do następnych odcinków umieszczamy w tagach [spoiler*]Treść spoilera[/spoiler*] (bez gwiazdek).
2. Zakaz pisania postów z prośbami o napisy.
3. Mile widziane są rozbudowane posty na temat poszczególnych odcinków oraz głos w ankiecie.
4. Posty jednozdaniowe zazwyczaj są usuwane do kosza.
5. Download odcinków znajduje się w tym dziale.

Ocena odcinka (1-10)

10
44
80%
9
10
18%
8
0
Brak głosów
7
0
Brak głosów
6
1
2%
5
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 55

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Brighty » 9 maja 2011, o 17:50

Jesteś pewien, że padło kiedyś takie stwierdzenie z ust Stephena: że celem jego życia było walczyć z Fulcrum? Ja pamiętam raczej, że mówił o jakimś tajemniczym świecie, przed którym musi bronić Chucka, ale nie pamiętam, żeby precyzował, że jego misja była związana z Fulcrum. Właściwie też nigdy wcześniej nie zostało wyjaśnione dlaczego Orion nie ufał CIA, teraz wiemy. Mamy też wytłumaczenie niestabilnej osobowości Volkoffa.

I nadal nie wiemy, jak zechcą nam wytłumaczyć relację Mamy B do Agenta X. Być może jej bycie przy Volkoffie miało coś wspólnego z próbą ratowania osobowości Heartleya. Być może nie wiedziała wszystkiego.

Problem z "otoczką" czy też mitologią świata Chucka, czyli z całym tym wielowymiarowym światem szpiegowskim, jest taki, że on wydaje się pojawiać i znikać. Bez większej konsekwencji. Jakby ważniejsze i ciekawsze było utrzymywanie Buy-More przy istnieniu niż całe dziedzictwo Oriona.
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Windows 7 Firefox

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Harku » 9 maja 2011, o 18:08

Postać Oriona walczyła ze złem tego świata, m.in. z Fulcrum, Bartowski w dodatku współpracował z Roarkiem nad budową intersectu. Orion jako samotny wojownik nie ufał nikomu, łącznie z CIA, NSA itp i tak to zostało wyjaśnione wtedy. Ponadto nigdy wcześniej nie było czegoś takiego w mitologii intersectu, że tworzy on nową osobowość, to jest też rzecz wymyślona na poczekaniu. Właściwie nic nie wskazywało we wcześniejszych odcinkach tego zwrotu akcji, a wręcz przeciwnie w pierwsza część sezonu zaprzecza temu co widzimy teraz - szczególnie zachowanie Mamy Bartowski. A osobowość Volkoffa była efektem tego, że jest on szalonym megalomanem.

Jak mówię, kupy się to nie trzyma ani trochę, dlatego właśnie wolę już takie odcinki jak Balcony, która nie mają może szalenie porywającej intrygi szpiegowskiej, jednak relacje między postaciami są na najwyższym poziomie i skupiają się na tym co jest najlepsze w Chuck'u, czyli postacie.
Awatar użytkownika
Harku
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 325
Rejestracja: 18 paź 2010, o 13:46
Lokalizacja: Świętochłowice
Online: 20d 21h 57m 41s
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Windows Vista Firefox

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Brighty » 9 maja 2011, o 19:25

To akurat nieprawda, że nie było sygnałów o tym, że Intersekt może zmieniać osobowość we wcześniejszych odcinkach. Wystarczy posłuchać co mówiła Ellie, kiedy dorwała się do lapka Oriona. Dlatego zresztą potem kiedy rozważaliśmy, kto może być Agentem X, podałem dokładnie taką możliwość: że może to być śpioch, albo ktoś komu zostanie wgrana osobowość Agenta X. Jedyne w czym się pomyliłem, to że powiedziałem albo/albo, a obie odpowiedzi są prawidłowe.

Nie wiem, czy nowa historia będzie się łączyć dobrze z pierwszą połową sezonu (która była najsłabszą częścią serialu do tej pory), ale od półsezonu fabuła jest spójna i przemyślana. W dodatku uważam, że łączy się dobrze z sezonem 3 i wcześniejszymi.

Źródła nieufności Oriona względem CIA nie tak zostały wyjaśnione, jak to przedstawiasz: Stephen mówi, że pracował dla rządu, ale odszedł, bo nie mógł się pogodzić z tym, jak chcieli wykorzystać Intersekta. To nie był efekt paranoi, to był efekt intencji co do Intersekta.
Nie twierdze, że już wtedy, w sezonie drugim, mieli dokładnie pomysł na Agenta X i Volkoffa, nie jest tajemnicą, że scenariusze pisze się na bieżąco. Ale nie widzę żadnej nowej rażącej niespójności w tej chwili. Świat Chucka mógłby być bardziej konsekwentny, ale jak na razie sobie aż tak bardzo nie przeczy.
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Windows 7 Firefox

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Harku » 9 maja 2011, o 20:21

To co mówiła Ellie było dopiero co, więc oczywiście, że wtedy już mieli to w planie, ja mówię o tym jak przedstawiali intersekt wcześniej i to jest absolutnie nieważne co sądzisz o pierwszej połowie sezonu, ponieważ nie pasuje to zarówno do tego jak przedstawiali postać Volkoffa, jak i do relacji między nim, a MamąB i jej reakcjami wobec niego. Jak powiedziałem scena w Push Mix była tego najbardziej klasycznym przykładem.

I PapaB odszedł z CIA bo ta chciała zrobić armię intersektów i nie napisałem, że był paranoikiem, tylko nie ufał żadnej ze stron, co akurat było prawdą. Taka była fabuła w pierwszych sezonach, ale w żadnym z 3-ech pierwszych sezonów intersekt w żaden sposób nie wpływał na zmianę osobowości, jest to kreacja typowo drugiej połowy tego sezonu. Poza tym jeśli CIA zrobiło coś tak strasznego, dlaczego MamaB została w CIA, dlaczego jednym z celów Oriona było jej odnalezienie, skoro pracowała ona nad czymś co było rezultatem błędu Stevena.

Poza tym zobacz sobie końcówkę 3-ciego sezonu, tam Orion mówi, że on działał w ten sposób, ponieważ rządy bały się wykonywać brudną robotę i robił to wszystko dla ochrony swojej rodziny jak i dla żony, nic tam nie było o ratowaniu kogoś, czy nawet że samo CIA jest złe, nie mówiąc już o tym, że zniszczył on komuś życie w czasie swoich eksperymentów i jego działanie jest odkupieniem win. Jak mówię, Orion zawsze był wojownikiem w słusznej sprawie, tak go przedstawiano. Więc to co miało miejsce w ostatnim odcinku nie tylko niezbyt dobrze pasuje do wydarzeń z pierwszej połowy sezonu, ale nawet do tego co powiedzieli nam o intersekcie, Orionie i jego historii we wcześniejszych sezonach.

I tak, do tej pory fabuła drugiej połowy sezonu trzymała się kupy, mimo tego, że przejście Vivian na ciemną stronę mocy było zrobione w średnio przekonywujący sposób, ale generalnie było ok. Niestety dla mnie ten zwrot akcji jest słaby. Chociaż muszę podkreślić, że mimo że ten zwrot akcji mi się nie podobał, to jakoś strasznie negatywnie to nie wpłynie na mój odbiór serialu, ponieważ intryga szpiegowska nigdy nie była dla mnie powodem dla którego oglądam Chuck'a...i właśnie z tego powodu nigdy nie byłem fanem odcinków które są nimi wypełnione, szczególnie średnio zrobionych jak Leftovers, a z drugiej strony odcinek jak Balcony jest wśród moich ulubionych bo to co najważniejsze dla mnie było tam super, mimo że misja była średnia.
Awatar użytkownika
Harku
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 325
Rejestracja: 18 paź 2010, o 13:46
Lokalizacja: Świętochłowice
Online: 20d 21h 57m 41s
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Windows Vista Firefox

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Brighty » 9 maja 2011, o 22:23

Nie pasuje - ale do twojej wizji tego co się wydarzyło. Jak mówię, to wszystko jest jeszcze do rozplątania i do wytłumaczenia. Bo nadal nie wiemy, czy Mama B w ogóle wiedziała, o historii Volkoffa, a jeżeli tak, to dlaczego została do niego wysłana. Zwróć uwagę, że to nie Orion wysłał ją na misję, ale CIA. Być może próbował ją odnaleźć by pomóc obojgu. To jest właśnie potencjał dobrej historii szpiegowskiej: kiedy za jedną interpretacją kryje się kolejna, a pod nią kolejna i kolejna. Jak XIII który w każdym kolejnym tomie odkrywał kolejną swoją tożsamość.

Sprzeczności, na pewnym poziomie, są oczywiste, tego nie neguje. I być może masz zupełną rację, być może pozostaną tylko niekonsekwencjami. Ale ja ciągle mam nadzieję, że ułożą się w spójną intrygę, które wytłumaczy jak poszczególni gracze znaleźli się w takich a nie innych pozycjach. Zwłaszcza chce wiedzieć, co ma do powiedzenia Mama B. A biorąc pod uwagę ogólną jakość fabularną drugiej połowy sezonu, jestem umiarkowanym optymistą.

Gdzie dokładnie Papa B mówi o tej armii intersektów dla rządu? Ja pamiętam tylko bardzo ogólne stwierdzenie, nie o armii (w "vs dream job").
I to co przedstawiono w ostatnim odcinku doskonale właśnie pasuje do Oriona jako bojownika o słuszną sprawę. Człowieka, który chce walczyć za przyjaciela, mimo że rząd go skreślił.

Świat Chucka powstaje na bieżąco. Nie da się zrobić, by był idealnie spójny. Prawie żadna opowieść tego nie potrafi i fani znajdują w nich niespójności. Retcon (http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/Retcon) jest zjawiskiem bardzo rozpowszechnionym.
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Windows 7 Firefox

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Harku » 9 maja 2011, o 23:38

Oj teraz już wymyślasz strasznie, żeby dopasować coś czego nigdy nie było do obecnie opowiadanej historii jednocześnie ignorując wszystkie nieścisłości. Jak mówiłem, mnie przede wszystkim przeszkadza to, że ani trochę to nie pasuje do wątku z pierwszej połowy sezonu i jak nad tym pomyślałem, to w bardzo złym świetle stawia Mamę B, ponieważ jeśli ona pojechała na tą misję, żeby pomóc człowiekowi, którego życie zniszczyli, a nie została zmuszona przez okoliczności , to jak w złym świetle ją to stawia, że opuściła swoje dzieci. Z drugiej strony jest to niemożliwe, żeby nie wiedziała, skoro to co wydarzyło się z Hartleyem, miało miejsce dużo wcześniej niż jak ona wyjechała na tą misję, więc powinna dobrze wiedzieć kto to jest, jeśli on był dobrym przyjacielem jej męża. Oczywiście jak mówię nie było jednej sceny, która by wskazywała wcześniej, że ona wie. Dlatego ten wątek mimo że ma pewien potencjał sam w sobie, widać, że został wymyślony na potrzeby drugiej połowy sezonu i totalnie rozwala ten od MamyB...tzn już i tak problematyczna opowieść o jej misji, teraz przestała mieć najmniejszy sens.

A PapaB owszem nie powiedział wprost dlaczego zerwał współpracę z CIA, ale jako, że jednym z głównych wątków w tamtym czasie było stworzenie armii intersektów przez CIA, to można wyciągnąć taki wniosek, że o to chodziło.
Awatar użytkownika
Harku
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 325
Rejestracja: 18 paź 2010, o 13:46
Lokalizacja: Świętochłowice
Online: 20d 21h 57m 41s
Otrzymał podziękowań: 36 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
    Windows Vista Firefox

[4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Brighty » 10 maja 2011, o 00:39

Nie chce teraz dalej gdybać. Ja daje im szanse na wyjaśnienia. Chronologia nie jest jasna i tak naprawdę bardzo niewiele jeszcze wiemy o tym, co się wydarzyło 30 lat temu i niewiele wiemy o tym co się wydarzyło 20+ (kiedy znikła Mama B).

A co do twojego argumentu że Mama B nie szanowała Volkoffa... A czemu miała go szanować? Volkoff jest tylko "wirusem" który zawładnął ciałem Hartleya. Nie wiemy na ile prawdziwa osobowość jeszcze w nim żyje.

A ewidentnie Volkoff miał jakieś kontakty z Orionem. O tym już była mowa wcześniej, ale skąd się znali, tego nie wyjaśnili.
Awatar użytkownika
Brighty
 
Posty: 988
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 11:54
Lokalizacja: Rzeszów <-> Tarnów
Online: 13d 22h 47m 13s
Otrzymał podziękowań: 159 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Ender Wiggin
Obecnie oglądam: Chuck, Fringe, Castle
    Windows 7 Firefox

Re: [4x22] Chuck Versus Agent X

Postautor: Przemek77 » 8 gru 2011, o 12:32

Tak dorzucę swoje 3 grosze do chronologii i wymyślania nowych historii w Chucku (w tym odcinku). Duzym problemem/niedociągnięciem (oczywiście moim zdaniem) jest testament szpiega (Volkoffa): w jaki sposób w starym domku w piwnicy leży sobie testament szpiega zapakowany w najnowszej generacji opakowanie z kluczem elektronicznym, zawiasami jak ze startreka skoro gość stał się intersektem w 1980 roku!!! Duże niedopatrzenie moim zdaniem - zresztą jak i inne "wpadki" sensowności historii (ale ogólnie jak ogląda się 1 odcinek na 1 lub 2 tygodnie to może nie rzuca się to w oczy, jak się zrobi maraton to wyskakują w tych historiach pobocznych ciekawostki których za nic nie można wyjaśnić - przyjaźń volcoffa z ojcem Chucka -> żona znika/schodzi do podziemia 20 lat temu zachowuje się jakby nie wiedziała o przyjaźni -> ojciec Chucka szuka żony !! jakby nie wiedział że jest u Volcoffa itd.......) :)

A serial jest aktualnie jedyną gwiazdką w telewizorku którą można z ciekawością, zaangażowaniem, niecierpliwością oglądać - pozdrawiam fanów :)
Przemek77
Obibok z BuyMore
 
Posty: 1
Rejestracja: 8 gru 2011, o 12:20
Online: 22m 51s
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Morgan
    Windows 7 Firefox

Poprzednia

Wróć do Sezon 4

Aktualnie szpiegują

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
ChuckTV.pl © 2010-2012 DuDeStudio.pl
cron