Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Tutaj możesz przeczytać opowieści z polskiego Buy More. Oparte na faktach!

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: Banera » 14 kwie 2011, o 22:47

Epizod 3: Banera vs. Odkurzacz

Małe agd. Gehenna każdego sprzedawcy w naszym sklepie (no może po za Dagą i Zosią). Jest to dział, którego unika prawie każdy, szczególnie w okresach świątecznych, jak już tam wejdziesz to się nie wyrwiesz aż do zamknięcia. Dlaczego go tak unikamy? Może podam moje osobiste powody. Po pierwsze na małym agd znajduję się sprzęt, o którym mówiąc wygłaszam czystą teorie nie mając w większości pojęcia jak się sprawdza w rzeczywistym użytkowaniu, np. taki depilator czy lokówko suszarkę sprzedać umiem, znam ich funkcje, zastosowanie, wiem co do czego służy ale... Właśnie ale! Ale nie lubię przekonywać kogoś do czegoś czego nie sprawdzałem zastosowania osobiście. Może zawiodę tu nie których ale nóg nie gole, włosów również nie modeluje w/w sprzętem. Wiem, szok, co nie? Dlatego jak sprzedawca nie jest przekonany czy to naprawdę działa tak jak producent pisze to jak ma przekonać klienta? No właśnie. To raz. Po drugie jest to w większości sprzęt gospodarstwa domowego, którego używają zazwyczaj kobiety, a to bardzo trudny gatunek klienta. Wymagające, zadające mnóstwo pytań, liczące każdy grosz, itp. Czasem sprzedaż np. takiego blendera zajmuje 30min. ( wierzcie mi naprawdę sztuką jest mówić przez pół godziny o blenderze) I można czasem dostać takie pytanie które zwali Cię z nóg (" Nie ma różowych tych mikserów?"). Po trzecie jest to sprzęt stosunkowo tani porównując do rtv, komputerów czy dużego agd, a więc zarobek na takich "pierdołach" jest mały. Traci się czas gdy można , np. sprzedać w tym czasie duży telewizor :) Co za tym idzie jak już wspomniałem na początku w okresie świątecznym jest to dział oblegany przez ludzi bo można dosyć tanio sprawić komuś użyteczny prezent. Więc sytuacje gdy obsługujesz 2-3 klientów na raz są częste i gdy jeden coś kupi to zaraz pojawia się następny i ciężko się z wyrwać.
Jedynym sprzętem który lubię sprzedawać z tego działu to odkurzacze (no i ekspresy do kawy jeszcze), które bezpośrednio graniczą z moim działem. Wyspecjalizowałem się już tak doskonale w prezentacji odkurzaczy, robiłem to tak efektownie, że czasem robiła się grupka "japaczy" (o klasyfikacji klientów wg. Normana napisze innym razem ;) ) i przyglądała się temu co wyrabiam z rurą od Elektrolux-a (bez skojarzeń). Miałem kilka zabawnych historii związanych z sprzedażą odkurzaczy ale najbardziej zapamiętałem dwie.

Idąc z R2D2 ( "Er tu di tu" - nasz sklepowy odkurzacz miał taką ksywę) na swój dział bo jakaś łajza porozrzucała łupiny słonecznika na podłogę zauważyłem przy stoisku z odkurzaczami fajną, młodą mamusie z dzieckiem na rękach. Zostawiłem R2D2 i postanowiłem obsłużyć uroczo wyglądającą panią. Podchodzę z uśmiechem i pytam:
- Witam, w czym mogę pomóc?
- Pomóc? A jak chce Pan mi pomóc to niech Pan potrzyma mi dziecko! - powiedziała klientka i wręczyła mi swojego 2-etniego brzdąca nie czekając nawet na moją odpowiedź. Byłem w szoku! Mamusia ściągnęła odkurzacz energicznym ruchem, ciach, prach, rura podłączona, kabel rozwinięty i podłączony do prądu. Nawet nie wiedziałem kiedy Pani już testowała moc ssącą odkurzacza wciągając drobinki piachu z wykładziny przy stoisku. Tak bardzo byłem przerażony miną brzdąca, którego trzymałem. "Tylko się nie rozpłacz, proszę" myślę sobie. On zdaję się tak samo myślał patrząc na moją minę. Na szczęście lizał sobie swojego lizaka i zdawał się nie przejmować tym, że jest trzymany przez obcą mu osobę. Po chwili klientka zabrała mi z rąk dzieciaka i podziękowała za pomoc. Teraz już wiecie dlaczego nie zagaduję rozmowy pytaniem "w czym mogę pomóc". :)

Następna historia dotyczy również kobiety która potrzebowała odkurzacza do dość nietypowego zadania. Pomagałem Dadze wykładać kuchenki mikrofalowe na półkę kiedy o pomoc porosiła mnie sympatycznie wyglądająca starsza pani.
- Co tam potrzeba dla Pani? - powiedziałem.
- Proszę Pana interesuje mnie ten odkurzacz. Czy to jest odkurzacz bezworkowy?
- Nie, ten model akurat ma worek ale dosyć pojemny porównując z innym - rzekłem otwierając odkurzacz i pokazując jego wnętrze.

Klientka schyliła się i po oględzinach stwierdziła, że cytuje "worek jest za mały i może się udusić". Zdziwiłem się ale ok. Nie wnikając o co jej chodzi i podszedłem do odkurzacza bezworkowego i zacząłem prezentacje. Po jej ukończeniu Pani spojrzała na dość spory pojemnik na odpadki tego odkurzacza a potem wnikliwie zaczęła oglądać jego rurę. I wtedy padło pytanie na które odpowiedzieć nie uczyli mnie na żadnym kursie.
- Proszę pana czy myśli pan czy ten odkurzacz wciągnął by kanarka nie narażając go na śmierć?
:D
- Przepraszam, że co wciągnął? - pytam bo nie byłem pewien czy dobrze usłyszałem.
- Kanarka. Bo widzi pan ja mam w domu małego kanarka i czasem jak go wypuszczam aby polatał sobie po pokoju to ten często chowa mi się pod szafę. Dotychczas wciągałam go swoim starym odkurzaczem bo ciężko mi odsunąć szafę ale ten parę dni temu się zepsuł (ciekawe czemu :D ) i szukam podobnego, bezworkowego. Czy uważa pan że ten spełni moje wymagania i nie zabije mojego Stefana gdy go wciągnę? - poważnie powiedziała klientka.
Byłem w szoku do czego ludzie mogą wykorzystywać odkurzacze. Tego chyba nawet nie przewidzieli konstruktorzy z Elektrolux-a, a ponoć ich sprzęt przechodzi wszelakie testy.
- No nie wiem czy Pani Stefan nie zjedzie po takim przeżyciu na zawał serca bo moc ssąca tego odkurzacza to 420W.
- Zmieścić się zmieści ale właśnie czy przeżyje i czy mu piórek nie wyrwie?
- Oj tego nie wiem. Nie powinien. - powiedziałem bez przekonania.
- Wie pan to ja się jeszcze zastanowię bo tu chodzi o życie Stefana!
No i nici ze sprzedaży. Z drugiej strony nie chciałbym odpowiadać za śmierć Stefana gdyby ten jednak kopnął w kalendarz po takim rollercosterze jakiego mu ta Pani by zafundowała :D Tak więc widzicie ze fantazja klientów nie zna granic. A mówi się że studenci to kombinatorzy :P

P.s: Poniżej zdjęcie naszego sklepowego R2D2 w wersji Euro 2008 tuż po zakończeniu jednego ze meczów grupowych naszej reprezentacji. Resztki styropianu rozsypane po podłodze to efekt frustracji Normana po przegranym meczu :)
Obrazek

Za ten post autor Banera otrzymał podziękowania - 8
BeroCMPMisiekMiss BeckettNotePanCartoonpllek_sinekRzelek
Awatar użytkownika
Banera
 
Posty: 321
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 18:00
Lokalizacja: Kluczbork
Online: 7d 12h 33m 18s
Otrzymał podziękowań: 135 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: Castle
    Windows 7 Firefox

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: afgani » 14 kwie 2011, o 22:58

Genialny epizod, odkurzacz służył tej pani za wciągarkę do kanarków... czego to ludzie nie wymyślą :D
Awatar użytkownika
afgani
 
Posty: 1242
Rejestracja: 7 gru 2010, o 20:40
Lokalizacja: Corby
Online: 121d 9h 13m 51s
Otrzymał podziękowań: 105 razy
Płeć: Fanka
Ulubiona postać: Chuck Sarah
Obecnie oglądam: WSZYSTKO
    Windows XP Firefox

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: CMP » 14 kwie 2011, o 23:27

Kolejny świetny odcinek. Sezon trzyma poziom, oglądalność dopisuje. Czego chcieć więcej? :cwaniak:

Za ten post autor CMP otrzymał podziękowanie od
Note
Awatar użytkownika
CMP
 
Posty: 2340
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 16:25
Lokalizacja: Gliwice/DG
Online: 65d 8h 18m 50s
Otrzymał podziękowań: 724 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah
Obecnie oglądam: Community in da HOUSE
    Windows 7 Firefox

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: Bero » 15 kwie 2011, o 08:11

Banera, Pani od kanarka była naprawdę mocna :P , mało z krzesła nie spadłem :D.
A i chyba testy to raczej Zelmer przeprowadza , no chyba że Elecrolux też :D
Awatar użytkownika
Bero
Szpieg
 
Posty: 202
Rejestracja: 7 mar 2011, o 16:21
Lokalizacja: Wawa
Online: 6d 12h 16m 50s
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Sarah Walker
    Windows 7 Firefox

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: Gitarzystka » 15 kwie 2011, o 09:29

Muszę przyznać, że te Twoje historie są genialne. Jasna sprawa, że nie w stylu Lestera i Jeffa, ale wcale nie gorsze. Zabiła mnie ta rozmowa o kanarku. Zwierzęta darzę szczególną sympatią i chyba wtedy najbardziej wykazuję się jako altruistka, a tu.... nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Genialna robota. Może ktoś kiedyś weźmie się za wyreżyserowanie tego, jako jakiś 10 minutowy filmik na youtube : )
GOOD JOB! Oby tak dalej.
Awatar użytkownika
Gitarzystka
Członek Teamu Bartowski
 
Posty: 260
Rejestracja: 22 sty 2011, o 19:34
Lokalizacja: Suwałki
Online: 8d 13h 25m 29s
Otrzymał podziękowań: 57 razy
Płeć: Fan
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: WC,Chuck,TVD,TBBT, HIMYM,Wilfred,Castle
    Windows XP Firefox

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: Miss Beckett » 15 kwie 2011, o 09:46

Biedny Kanarek. Miejmy nadzieję, że jego ostatnia podróż odbyła się przez piękny tunel, gdybym znalzała się na Twoim miejscu zapewne zaczęłabym się śmiać :) ale dobra przygoda ;)
Awatar użytkownika
Miss Beckett
 
Posty: 1057
Rejestracja: 2 sty 2011, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Online: 113d 21h 49m 21s
Otrzymał podziękowań: 222 razy
Płeć: Fanka
Ulubiona postać: Sarah Walker i Chuck
    Windows 7 Firefox

Opowieści z polskiego Buy More - Epizod 3

Postautor: Diuna16 » 16 kwie 2011, o 15:02

Aż ciężko uwierzyć, że takie historie dzieją się naprawdę w polskich sklepach :D
Awatar użytkownika
Diuna16
Kierownik sklepu
 
Posty: 110
Rejestracja: 27 gru 2010, o 12:38
Online: 1d 7h 9m 45s
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Fanka
Ulubiona postać: Chuck
Obecnie oglądam: Dexter
    Windows 7 Chrome


Wróć do Opowieści z polskiego Buy More

Aktualnie szpiegują

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
ChuckTV.pl © 2010-2012 DuDeStudio.pl
cron