Strona 1 z 1

[1x09] Chuck Versus the Imported Hard Salami

PostZamieszczono: 28 lis 2010, o 20:00
autor: Note
Obrazek

Obrazek


Odcinek: 1x09 'Chuck vs. the Imported Hard Salami'
Premiera: 19 listopad 2007
Reżyseria: Jason Ensler
Scenariusz: Scott Rosenbaum i Matthew Miller
Oglądalność: 7.79 mln
Opis odcinka:



Dyskusja na temat odcinka 1x09
W tym temacie dyskutujemy wyłącznie o odcinku 1x09. Pisanie o wydarzeniach z następnych epizodów będzie traktowane jako spoiler. Nadmierne zdradzanie przyszłej fabuły może skutkować ostrzeżeniem, bądź banem.
Prosimy o zachowanie wysokiej kultury i możliwie wyczerpujące pisanie na temat.
Posty typu : 'Świetny odcinek!', '10/10', bądź z zapytaniem o download, czy napisy będą usuwane.

[1x09] Chuck Versus the Imported Hard Salami

PostZamieszczono: 5 mar 2011, o 21:51
autor: Note
Mega odcinek! Nie wiem od czego zacząć bo to był chyba najlepszy odcinek w sezonie. Chuck przez chwilę w pełni dojrzałości miłosnej obok dwóch pięknych kobiet. Morgan i poszukiwania dziewczyny. Akcja szpiegowska też niczemu sobie, która z pozoru taka nic nie zapowiadająca a jednak dążyła do mega zakończenia. Najlepsze jak Sarah i Chuck stoją bezbronni przy tej bomby myśląc, że pozostało im kilka sekund życia no i Sarah, która wyszła z inicjatywy i z takim upragnieniem pocałowała Chucka. Odcinek był tak idealnie złożony jak nie jeden dobry film akcji. Zakończenie to coś niesamowitego i tekst Caseya. No i Chuck biedny znów będzie poddany próbie - ech. Chyba bez żadnych wątpliwości ocena 10/10 ;)

[1x09] Chuck Versus the Imported Hard Salami

PostZamieszczono: 22 kwie 2011, o 10:24
autor: FlashBack
Miałem iść spać, ale przekonaliście mnie, żebym jeszcze przed snem obejrzał ten odcinek. Nie powiem, że nie warto, ale po tak szumnej zapowiedzi spodziewałem się czegoś odrobinę więcej. Odcinek był bardzo dobry, a na pewno jeden z najlepszych. Mimo to niezbyt podobał mi się cliffhanger, jakim było pokazanie Bryce'a. Jeżeli nie jest to jakiś robot, który ma za zadanie dokończenie jakiejś misji, to będę bardzo zły, bo nie chciałbym widzieć Sary w jego objęciach. Byłoby to przykre dla Chucka, szczególnie po tym namiętnym pocałunku. Osobiście myślałem, że będzie on przedstawiony w jakichś bardziej romantycznych kolorach, ale nie ma co narzekać. Teraz tylko pozostaje czekać na taki prawdziwy, nie wywołany stresem i obawą o utracie życia pocałunek między bohaterami, który zrodzi szczerą miłość między nimi. Owszem cała akcja dochodząca do momentu pokazania zawartości przesyłki udana i zabawna. Zwłaszcza salami Lou. Szkoda, że ta cała praca dla wywiadu uniemożliwia Chuckowi normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, bo to przede wszystkim dobry chłopak. Żal się go robi, kiedy widzimy takie sceny, jak ta ostatnia chociażby. Buy More zeszło trochę na dalszy plan i nie było aż tak bardzo śmiesznie, oprócz zerwania Morgana z Anną. Ogólnie bardzo dobry epizod. 9/10.

[1x09] Chuck Versus the Imported Hard Salami

PostZamieszczono: 8 lip 2011, o 18:08
autor: Rashel
Kawał dobrej roboty! Uśmiałam się na wielu scenach. Moment gdy Chuck się szykował na randkę z Lou i bierze od Casey'a różę i coś tam gada, a Casey: Nie, idioto. To po to,żebyś ją przeleciał. :D To było genialne, teksty Casey'a zawsze mnie rozwalają. Potem moment jak Lou ucieka z randki, a Chuck podchodzi do busa, w którym siedzą Sarah i Casey i tekst:
Czy rząd chce mnie pozbawić seksu? :hehe: Uśmiałam się jak nic. Fajnie, że Chuck spróbował czegoś nowego.. ale wiedziałam, że to nie potrwa długo, w końcu kocha tak naprawdę Sarę. A Lou tak po dłuższych rozmyśleniach za bardzo do niego nie pasuje. Morgan i Anna :lol: Śmieszne to było, ale fajnie, że chłopak w końcu znalazł jakąś dziewczynę.. ale nie na długo. :hehe: Scena jak zrywa z Anną przez mikrofon była komiczna, a zaraz: Kochanie, kochanie.. ! :D Pocałunek Chucka i Sarah przed tą "bombą" był magiczny, strasznie mi się to podobało. ;) A końcówka była dla mnie totalnym zaskoczeniem.. Normalnie miazga. Jak skapnęłam się, że tam jest człowiek, to od razu wpadłam na to, że to Bryce i proszę nie myliłam się. Myślałam, że on zginął, zresztą jak Casey. Teraz zapewne wszystko się pokomplikuje, jestem ciekawa co na to Chuck, że jego przyjaciel żyje. No nic lecę dalej oglądać.
Ocenka jak zwykle 10!